Czy potrafimy rozpoznać rzetelne informacje zdrowotne?
Czy potrafimy rozpoznać rzetelne informacje zdrowotne?
11/05/2026

Ponad połowa z nas twierdzi, że tak. Jednocześnie więcej niż jedna czwarta przyznaje, że ma z tym problem

 

Tak wynika z badania, które zrealizowaliśmy na zlecenie On Board Think Kong we współpracy z Focus o Zdrowiu. Jego celem było sprawdzenie poziomu deklarowanej kompetencji badanych w kwestii oceny wiarygodności informacji zdrowotnych i odróżniania tych rzetelnych od tak powszechnych fake newsów. Ta coraz bardziej przydatna w kontekście rozwoju AI kompetencja ma szczególne znaczenie w kontekście zdrowia. Nieprawidłowa ocena przekazu może skutkować błędną diagnozą, nieprawidłowym leczeniem lub jego brakiem.

 

Zapytani o swoją umiejętność odróżnienia wiedzy naukowej od opinii w tematach zdrowotnych badani najczęściej odpowiadali, że oceniają ją „raczej dobrze” (44,8%). Bardziej pewnych siebie w tym zakresie jest 8% respondentów, co łącznie daje nam ponad połowę Polaków, którzy deklarują, że są w stanie odpowiednio klasyfikować treści. Bardziej pesymistyczne podejście do tej kwestii ma ponad jedna czwarta respondentów — „raczej słabo” swoje kompetencje w tym zakresie ocenia 21,4% respondentów, a „zdecydowanie słabo” (5,1%). Aż 20,7% stwierdziło „trudno powiedzieć”.

 

Czy dajemy się nabrać na fake newsy?

Jak te deklaracje mają się do rzeczywistości? Sprawdziliśmy to, pytając ankietowanych, czy zdarzyło im się w ciągu ostatnich 12 miesięcy uwierzyć w jakąś informację zdrowotną, która później okazała się nieprawdziwa. Niewiele ponad połowa (51,3%) z nich zaprzeczyła, żeby taka sytuacja miała miejsce, co niemal pokrywa się z odsetkiem badanych, którzy pozytywnie ocenili swoje kompetencje w tym zakresie. Ich deklaracje nie były więc odległe od prawdy. Z kolei 14,6% przyznało, że zdarzyło im się, niestety, uwierzyć w zdrowotny fake news w ciągu ostatniego roku. 23,7% nie potrafiło stwierdzić, czy taka sytuacja miała miejsce. Co niepokojące, co dziesiąty (10,3%) Polak przyznaje, że nie weryfikuje znalezionych informacji zdrowotnych.

Fałszywe informacje, na które nabrali się badani, najczęściej dotyczyły przyczyn danej choroby (35,4%) czy diety „cud” (31,7%). W 21,6% przypadków chodziło o kwestie związane ze szkodliwością szczepionek. Niemal co piąty (19,7%) respondent uwierzył w fałszywe treści dotyczące zagrożeń dla zdrowia ze strony nowych technologii, takich jak 5G. 19,2% zapewne zyskało złudną nadzieję na poprawę samopoczucia po przeczytaniu informacji o prostych rozwiązaniach skomplikowanych problemów medycznych. Aż 17,4% dało się przekonać o rzekomej szkodliwości badań diagnostycznych (np. mammografii). 15,8% fałszywych informacji dotyczyło metod leczenia nowotworów.

 

Gdzie szukamy porad zdrowotnych?

Żeby zrozumieć źródło poznania tych fałszywych informacji i wiary w nie, warto się przyjrzeć temu, skąd Polacy w ogóle czerpią wiedzę medyczną. Dlatego zapytaliśmy uczestników naszego badania o to, gdzie szukają porady w sytuacji zaniepokojenia stanem swojego zdrowia. Najczęstszą odpowiedzią byli specjaliści medyczni (39,9%). Na drugim miejscu, choć ze znacznie niższym wynikiem (22,8%), znalazły się portale medyczne/serwisy tematyczne o zdrowiu. Niemal tyle samo (21,1%) badanych korzysta z wyszukiwarek internetowych w celu znalezienia informacji zdrowotnych. Prawie co piąty (19,8%) zasięga opinii rodziny/znajomych. 17,9% Polaków deklaruje, że słucha się ekspertów opierających się na badaniach naukowych

Widać, że portale medyczne i o zdrowiu cieszą się dużą popularnością wśród Polaków. Jak jednak wygląda kwestia wiarygodności przedstawionych tam informacji? 29,4% respondentów deklaruje, że im ufa. Przeciwnego zdania jest 17,9%. Aż 31,4% odpowiedziało „trudno powiedzieć”. 21,3% twierdzi, że nie korzysta z tego typu portali.

O ile w najpopularniejszych odpowiedziach dominują rzetelne źródła informacji zdrowotnych, to te mniej merytoryczne również mają swoich zwolenników. 12,8% respondentów szuka wsparcia w historiach innych pacjentów. 11,7% w kryzysie zdrowotnym sięga do portali ogólnoinformacyjnych. Niemal co dziesiąty (9,4%) Polak zwraca się do praktyków medycyny alternatywnej/niekonwencjonalnej/naturalnej. 7,4% poszukuje informacji w mediach społecznościowych. 6,8% badanych ufa osobom promującym metody niezweryfikowane naukowo, a 3,6%influencerom niezwiązanym z medycyną. Co ciekawe, prawie co piąty (18%) Polak deklaruje, że w ogóle nie podejmuje decyzji pod wpływem silnych emocji.

 

Co sprawia, że wierzymy informacjom zdrowotnym?

Co właściwie decyduje o naszym zaufaniu do informacji zdrowotnych? Dla 40,1% naszych ankietowanych ważne jest to, czy ich autorzy są specjalistami w danej dziedzinie. 34% ocenia kompetencje występujących w danej publikacji ekspertów. Największe znaczenie ma więc tutaj kwestia zaufania do konkretnych osób. 33% respondentów zwraca z kolei uwagę na to, czy dany artykuł zawiera linki do źródeł danych. Dla 26,5% oznaką wiarygodności jest neutralny ton publikacji. 24,5% badanych potrzebuje wyjaśnienia trudnych terminów i skrótów. Ważny jest też brak clickbaitu/sensacyjnych nagłówków — tak odpowiedziało 24% ankietowanych, a także nadmiernego żargonu medycznego (zdaniem 18,6% respondentów). 15,5% ufa treściom z transparentną informacją o ew. finansowaniu i sponsorach. Z jednej strony poszukujemy więc merytorycznych informacji, z drugiej — zbyt ekspercka wiedza nie wzbudza naszego zaufania. 

 

Pełen raport z badania do pobrania tutaj.

 

Nota metodologiczna:

Badanie zostało przeprowadzone przez SW Research w dniach 03.03–04.03.2026 r. metodą wywiadów online (CAWI) na portalu internetowym SW Panel na reprezentatywnej próbie 833 Polek i Polaków, dobranej zgodnie z rozkładem płci, wieku i klasy wielkości miejscowości.

 

<< Wstecz