Portal Kliniki.pl właśnie opublikował najnowszą edycję dorocznego raportu „Polska na kozetce”, opracowanego na podstawie przeprowadzonego przez nas badania, w którym sprawdzaliśmy, czy i w jaki sposób narzędzia oparte na sztucznej inteligencji zaczynają pełnić funkcję wsparcia emocjonalnego.
Kto korzysta z AI?
Jak już wspomniano, w ramach przeprowadzanych ankiet zapytaliśmy uczestników, gdzie w ciągu ostatniego roku sięgali po radę w sprawie swojego zdrowia psychicznego. 33% z nich odpowiedziało, że korzystało w tym celu z chatbotów AI — aż 15 pp. więcej niż brało udział w terapii (18%). 22% respondentów zadeklarowało, że było to sporadyczne użycie (łącznie kilka razy), ale w przypadku 11% odbywało się to już regularnie (co najmniej kilka razy w miesiącu). Blisko połowa Polaków (47%) nie używała sztucznej inteligencji do tego celu i nie planuje tego robić, ale już 16% rozważa wypróbowanie takiego sposobu w trudniejszych momentach.
Największą grupę szukających wsparcia (czy też niewykluczających takiej opcji w przyszłości) u chatbotów stanowią osoby do 24. roku życia (67% badanych z tego przedziału zadeklarowało jedną z tych odpowiedzi). Wraz z wiekiem spada liczba korzystających AI w sprawach zdrowia psychicznego lub rozważających taką możliwość — wśród badanych w wieku 25-34 lata jest to 56%, a tych z grupy 35-49 — 54%. W przypadku najstarszych respondentów ten odsetek był już zauważalnie niższy i wyniósł 39%.
Jeżeli zaś chodzi o porównanie płci, to wśród mężczyzn zanotowano nieco wyższy (51%) odsetek korzystających (lub rozważających to) ze sztucznej inteligencji w kontekście emocjonalnym niż wśród kobiet (46%).

AI pomaga w kryzysie?
42% Polaków uważa jednak, że AI nie powinno być używane w tak trudnym i delikatnym kontekście jak zdrowie psychiczne. Wiele osób jednak dopuszcza szukanie pomocy u chatbotów w niektórych sytuacjach, takich jak rozmowa o codziennym stresie lub złym nastroju (24%) czy źródło wiedzy o zaburzeniach (20%). Aż 11% dopuszcza używanie chatbotów do pomocy w kryzysie psychicznym.
Po co radzimy się chatbotów?
Zapytani o cel omawiania z AI swojego zdrowia psychicznego, badani najczęściej wskazywali na rozmowę o emocjach/rozładowanie stresu (38%). Nieco mniej, bo 35%, wybiera sztuczną inteligencję ze względu na anonimowość (nie chcą rozmawiać z człowiekiem). 30% respondentów deklaruje, że ich zamiar to psychoedukacja — zrozumienie objawów lub zaburzeń. 27% przygotowuje się wraz z chatbotem do wizyty u prawdziwego specjalisty. Dla niemal co czwartego (24%) Polaka jest on jednak substytutem terapii (nie stać ich lub nie mają dostępu). Najrzadziej (21%) podawanym, ale wartym odnotowania, powodem używania AI w kwestiach zdrowia psychicznego jest poszukiwanie wsparcia między sesjami psychoterapeutycznymi.

O czym Polacy rozmawiają z AI?
W jakich dokładnie kwestiach szukamy wsparcia u chatbotów? Jest ich wiele. Najwięcej, bo 37%, badanych radzi się w sprawie problemów ze snem. Często jednak są to jeszcze poważniejsze tematy — w przypadku 30% respondentów chodzi o obniżony nastrój/depresję, a co czwartego z nich — o lęki i napady paniki. 23% potrzebuje wsparcia sztucznej inteligencji w radzeniu sobie ze stresem zawodowym. Niemal tyle samo (22%) ankietowanych poszukuje podbudowania niskiej samooceny. braku pewności siebie. 21% z nich omawia z modelami LLM swoje problemy w relacjach (partnerskich, rodzinnych). Tyle samo badanych rozmawia o zaburzeniach odżywiania. Aż 16% konsultuje ze sztuczną inteligencją problem uzależnień. Z kolei 11% szuka u niej wsparcia w kryzysie wywołanym żałobą/stratą bliskiej osoby.

Dane wskazują, że chatboty AI zaczynają wypełniać lukę w dostępie do wsparcia psychicznego. Dla części użytkowników nie jest to wybór wynikający z wygody, ale konsekwencja barier finansowych lub trudności ze znalezieniem specjalisty. To ważny sygnał dla systemu ochrony zdrowia psychicznego.
Marcin Fiedziukiewicz
Współautor raportu
Pełen raport do pobrania tutaj.
Nota metodologiczna:
Badanie zostało przeprowadzone metodą wywiadów online (CAWI) na panelu badawczym SW Panel w dniach 07.04-09.04.26 r. na reprezentatywnej próbie 1031 Polek i Polaków.